Protest przeciwko pomijaniu praw kobiet

13 kwietnia 2018 rokuw toruńskim Centrum Sztuki Współczesnej rozpocznie się wernisaż wystawy “Po co wolność?”. Okazuje się jednak, że organizatorów prawie nie interesuje co do powiedzenia o wolności mają kobiety, zaproszono bowiem 37 artystów i zaledwie jedną artystkę!

Grupa toruńskich aktywistek wystosowała w tej sprawie list otwarty do dyrektora CSW Toruń, Wacława Kuczmy. W liście przeczytać można między innymi:

Brak dopuszczenia do głosu artystek jest brakiem tym bardziej druzgocącym w obliczu obchodów stulecia wywalczenia praw wyborczych przez kobiety w Polsce, które przypadają na rok 2018.

Zdecydowałyśmy i zdecydowaliśmy się opublikować ten list otwarty, aby zadać pytanie kuratorowi tej wystawy i zarazem dyrektorowi instytucji publicznej, w której się odbywa: Dlaczego o pojęciu wolności mogą mówić tylko męscy twórcy?

Żądamy od Pana odniesienia się do tego pytania. Żądamy, aby podał Pan argumenty dla których wykluczył Pan z wystawy w publicznej instytucji sztuki, szereg polskich artystek od dziesięcioleci wypowiadających się na temat wolności.

Pytamy także Was, artystów biorących udział w wystawie: czy nie jest Wam wstyd, że nie ma pośród Was kobiecych głosów na temat wolności? Czy nie uważacie, że postawa Dyrektora i osób odpowiedzialnych za tę wystawę jest wyraźnym lekceważeniem sztuki kobiet, brakiem uczciwości i wiedzy historyczno-artystycznej oraz nieprzyzwoitością?

Toruńskie działaczki zorganizowały też akcję protestacyjną, polegającą na przypomnieniu o polskich artystkach, które z pewnością wzbogaciłyby dyskusję o wolności, a które przez organizatorów zostały pominięte. W akcji wzięło udział kilkadziesiąt toruńskich aktywistek i aktywistów, wśród nich między innymi członek naszego okręgu Marek Rozpłoch.

markomem1a

Tak Marek komentuje sprawę dla Gazeta Pomorska w tekście autorstwa Marta Siwicka:

– Jest to sytuacja nadzwyczajna w toruńskim CSW, instytucja ta bowiem wcześniej była znana z zupełnie innego podejścia do kwestii równouprawnienia – mówi Marek Rozpłoch biorący udział w happeningu. – Osoby z niezależnego toruńskiego środowiska artystycznego, między innymi troszcząc się o jakość najważniejszej instytucji artystycznej w mieście, postanowiły sprzeciwić się tak spektakularnemu przykładowi wykluczenia kobiet w przestrzeni publicznej.

Serdecznie gratulujemy autorkom happeningu fantastycznej akcji, zarówno pod względem politycznym, jak i artystycznym. Tak jak Marek jest dumny ze swojego udziału w tym wydarzeniu, tak my jesteśmy dumne i dumni, że w naszym mieście dzieją się tak świetne rzeczy, a pomijanie kobiet w przestrzeni publicznej spotyka się od razu z mocną reakcją.

SHARE IT: Facebook Twitter Pinterest Google Plus StumbleUpon Reddit Email

Komentarze

You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>