Razem na Marszu Równości w Toruniu

14 października 2017 roku Partia Razem licznie wsparła pierwszy toruński Marsz Równości. Prezentujemy Wam relację z tego wydarzenia napisaną przez członka naszego okręgu.


Jestem ogromnie dumny z torunianek i torunian oraz gości z innych miejscowości, którzy na Marszu Równości postanowili zademonstrować swoje poparcie dla postulatów społeczności LGBTQ. Jestem również dumny z mojej partii, której działaczki i działacze tak licznie stawili się na Marszu. Widząc w pochodzie tyle flag koloru karminu alizarynowego, ugruntowałem swoje przekonanie, że moja decyzja sprzed pół roku o wstąpieniu do Razem była właściwa.

14 października 2017 ulicami Torunia przeszedł pierwszy w historii tego miasta Marsz Równości, organizowany przez Stowarzyszenie Pracownia Różnorodności i osoby sojusznicze. Do tej pory takie manifestacje odbywały się wyłącznie w największych ośrodkach: w Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Łodzi, Poznaniu i Wrocławiu. Toruńskie wydarzenie zgromadziło około 1500 osób, co okazało się pozytywnym zaskoczeniem dla grupy organizującej Marsz (muszę przyznać, że sam szacowałem, iż będzie zaledwie 500 osób i to przy dobrych wiatrach). Cieszę się, że moje miasto pokazało swoją bardziej otwartą i różnorodną twarz. Bo wbrew obiegowej opinii nie wszyscy w Toruniu słuchamy Radia Maryja.

nawwwmarsz1

Marsz był oczywiście kolorowy, ludzie na nim sympatyczni, przez większość czasu uśmiechnięci i weseli. Nie brakowało jednak smutnych momentów zadumy, na przykład podczas przemówienia Ivki Macioszek, która mówiła o homofobii i jej ofiarach. Zupełnie odmienna była kontrmanifestacja organizowana przez trójmiejską komórkę fundacji „Pro – Prawo do Życia”, która zgromadziła nacjonalistów i samozwańczych „obrońców życia i rodziny”. Mizerna była to demonstracja, pomimo że jej uczestnicy zjechać mieli do Torunia z różnych stron Polski i starali się zrobić dużo hałasu. Podczas homofobicznego zgromadzenia nie było kolorowo i pogodnie. Były za to agresywne hasła, wyzwiska, nienawiść, wulgarne transparenty, a w tle leciała „Bogurodzica”.

Kontrmanifestanci na miesiąc przed Marszem próbowali go formalnie zablokować, zgłaszając w Urzędzie Miasta szereg swoich zgromadzeń na najbardziej reprezentacyjnych ulicach miasta (w świetle obowiązującego prawa należy zachować 100 m odstępu między zgromadzeniami). Gdy to się nie udało, postanowili urządzić uliczną konfrontację z Marszem. Jednak i to się im nie powiodło, za co należą się podziękowania Policji. Niestety nie obyło się bez przykrego incydentu, którego ofiarą padło Stowarzyszenie Tolerado, zaatakowane już po zakończeniu wydarzenia przez nacjonalistyczną bandę. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale działaczom i działaczkom „obrońcy wartości rodzinnych” ukradli baner i trzy flagi.

nawwwmarsz2

Pomimo różnego rodzaju trudności i nieprzyjemnego incydentu jakiego doświadczyli nasi przyjaciele z Tolerado, zarówno sam Marsz Równości, jak i towarzyszący mu tygodniowy festiwal, należy uznać za spory sukces. Niezmiernie cieszy, że osoby LGBTQ coraz śmielej walczą o swoje prawa, a także, że konsekwentnie rośnie liczba osób heteronormatywnych, solidarnie wpierających równe traktowanie dla wszystkich. To duży kontrast w porównaniu z dominującym obecnie kursem polskiej polityki. Nie ma co się łudzić: przy obecnym składzie Parlamentu nie ma szans na spełnienie postulatów społeczności LGBTQ. Ktoś może powiedzieć, że w takiej rzeczywistości politycznej Marsze Równości nie mają sensu. Ja uważam, że w takich okolicznościach tym bardziej należy upominać się o równe traktowanie i po prostu przypominać politykom o swoim istnieniu. Z  własnego doświadczenia dodam, że warto również aktywnie angażować się politycznie i tym samym zmieniać polskie życie publiczne od środka. Musimy porzucić tak powszechną w naszym społeczeństwie „domyślną” niechęć do polityki i partii. To bardzo ważne, jeśli faktycznie chcemy zmian.

Artur Eichhorst, członek Okręgu Toruńskiego Razem i Stowarzyszenia Pracownia Różnorodności

SHARE IT: Facebook Twitter Pinterest Google Plus StumbleUpon Reddit Email

Commenting area

  1. Zgadzam się w 100% że zwłaszcza teraz nie można siedzieć cicho gdy rządzi PIS.

Komentarze

You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>