Człowiek człowiekowi

Dwa dni przed demonstracją antyrasistowską Marek Rozpłoch pisze o tym dlaczego przeciwdziałanie rasizmowi i nacjonalizmowi jest ważne.


W samo południe 18 marca spotkamy się pod pomnikiem Kopernika, by wspólnie włączyć się w ogólnopolską akcję antyrasistowską.

Akcja jest organizowana w związku z przypadającym trzy dni później Międzynarodowym Dniem Walki z Dyskryminacją Rasową. To odpowiedź na niepokojące tendencje we współczesnej Polsce: coraz bardziej widoczne głośne postawy jawnie ksenofobiczne i przyzwolenie na nie ze strony władz.

W Warszawie odbędzie się tego dnia demonstracja „Solidarni przeciw rasizmowi”, zaś w Toruniu przedstawiciele różnych organizacji nieobojętnych na problem istnienia i rozprzestrzeniania się rasizmu w Polsce – a także niezwiązani z żadną organizacją ludzie dobrej woli – przygotują dania kuchni bliskowschodniej. Każdy będzie mógł się nimi poczęstować, jednocześnie wspierając akcję na rzecz przełamywania naszych barier mentalnych.

Od paru lat obserwujemy nieustanny wzrost popularności postaw jawnie ksenofobicznych w polskiej przestrzeni publicznej, towarzyszy mu rozrost struktur organizacji nacjonalistycznych, takich jak ONR czy Młodzież Wszechpolska. Rokrocznie przez centrum Warszawy przechodzi dumnie gigantyczny pochód  na rzecz ksenofobii zwany Marszem Niepodległości.

Od co najmniej dwóch lat widzimy wzrost liczby nieprzyjaznych i agresywnych zachowań w stosunku do mieszkających w Polsce cudzoziemców. Ostentacyjnie ksenofobiczna histeria antyuchodźcza została przed ostatnimi wyborami  parlamentarnymi w godny pożałowania sposób wykorzystana przez partię, która te wybory następnie wygrała. Nacjonalizm i ksenofobia stały się w naszym kraju chlebem powszednim, zaś władze państwowe przyzwalają na obecność tych postaw.

Nie możemy pozwolić sobie na obojętne przypatrywanie się przekształcaniu Polski w nacjonalistyczny raj. Nieobojętność musi nas prowadzić na ulice – po to, by ludzie odmiennego pochodzenia nie czuli się osamotnieni; by widzieli, że jest jeszcze w polskiej przestrzeni publicznej miejsce na odważny głos, który staje po ich stronie. Gest pokazujący, że jest w Polsce niemało ludzi wierzących w społeczeństwo otwarte, w którym każdy bez wyjątku czuje się dobrze; w którym szanujemy różnorodność; w którym nie zapominamy, że jesteśmy tylko niedużą cząstką wielkiej rodziny ludzkiej.

Marek Rozpłoch


http://ddtorun.pl/pl/586_felietony/9410_marek_rozploch_czlowiek_czlowiekowi.html

SHARE IT: Facebook Twitter Pinterest Google Plus StumbleUpon Reddit Email

Komentarze

You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>