Powstanie Styczniowe. Inny patriotyzm jest możliwy!

W nocy z 22 na 23 stycznia 1863 roku wybuchło Powstanie Styczniowe – najdłużej trwający i najbardziej masowy zryw narodowowyzwoleńczy w XIX wieku. Powstania tego zwykle nie kojarzymy z tradycją lewicową, lecz niesłusznie. Było ono bowiem zaczynem demokratycznej i patriotycznej partii lewicowej – Polskiej Partii Socjalistycznej.

Patriotyzm „czerwonych”

Źródeł PPS należy upatrywać w programie politycznym „czerwonych” – demokratycznego stronnictwa Powstania. Przywódcy „czerwonych” przedstawili w swoich manifestach nowy wzór polskiego patriotyzmu, który łączył sprawę niepodległości ze sprawą socjalną, a miłość do ojczyzny z krytyczną postawą wobec społecznej niesprawiedliwości.

„Czerwoni” byli świadomi, że powodzenie Powstania zależy od mobilizacji szerokich mas chłopskich. Na ziemiach zaboru rosyjskiego, gdzie nadal obowiązywała pańszczyzna, „czerwoni” głosili program natychmiastowego i bezwarunkowego uwłaszczenia chłopów. Bronisław Szwarce, jeden z przywódców stronnictwa, żarliwie argumentował, że od rozwiązania problemów społecznych zależy:

„życie lub śmierć narodu, niepodległość lub nikczemne zamieranie pod jarzmem energiczniejszego sąsiada (…). Kto chce być wolnym, musi zacząć od uwolnienia innych, kto chce być silnym, musi z tymi uwolnionymi zjednoczyć się prawdziwą, bezinteresowną przyjaźnią (…). Każda narodowość robiąca krok na drodze socjalnej staje się zarazem wobec Europy wielka i silna. Nie czekajmy, aż nas ucisk głęboki, aż nas szereg klęsk wepchnie na tę drogę, kiedy możemy je uprzedzić, idąc tam, gdzie prosta logika, własny interes i własny obowiązek prowadzą”.

Dla „czerwonych”, którzy powiązali patriotyzm z polityczną i społeczną krytyką, nie było powrotu do ustroju Polski przedrozbiorowej. O stosunkach w niej panujących mówili zdecydowanie: lud polski żadnej ojczyzny nie stracił, żadnej bowiem nie miał. Polska stała dopiero jako zadanie: miała być demokratyczna i socjalna. Powstańcy ruszyli więc do boju z hasłem „Wolność, Równość, Niepodległość”.

Patriotyzm „czerwonych” był zaprzeczeniem szowinizmu. Chociaż „czerwoni” marzyli o odbudowie Polski na obszarach przedrozbiorowych w formie federacji, to uznawali prawo inny narodowości o decydowaniu o swojej przyszłości. Bolesław Limanowski, jeden z „czerwonych”, pisał:

„Pragnęliśmy przywrócenia Rzeczypospolitej w dawnych granicach, ale też zapewnić prawo wszystkim narodowościom w jej skład wchodzącym i wspierać budzące się poczucie samoistności wśród ludu litewsko-ruskiego”.

Od Powstania do lewicy

Mimo że „czerwoni” nie byli socjalistami, to wiele czołowych postaci tego ruchu po zakończeniu Powstania Styczniowego opowiedziało się jednoznacznie po stronie lewicy. Powstanie stało się również punktem odniesienia dla wszystkich stronnictw polskich socjalistów na emigracji, a pod koniec XIX wieku dla nowo powstałych socjalistycznych ruchów niepodległościowych na terenach Polski.

Przywiązanie do ideałów Wolności, Równości i Niepodległości było motywem, które skłoniło dwóch „czerwonych” oficerów – Jarosława Dąbrowskiego i Walerego Wróblewskiego – do przyłączenia się do socjalistów. Stali się oni bohaterami rewolucji ludu paryskiego z 1871 roku. Wróblewski w ostatnich latach życia został członkiem PPS.

Z kolei Bronisław Szwarce, autor programu politycznego „czerwonych”, spotkał się na zesłaniu w 1890 roku z Józefem Piłsudskim. Młody Ziuk stawiał wówczas pierwsze kroki w konspiracyjnej działalności i był zafascynowany czynem zbrojnym Powstańców. Z przywódcą „czerwonych” łączyło Piłsudskiego przekonanie, że sprawy niepodległości nie da się oddzielić od ideałów socjalnych. Dlatego Piłsudski po powrocie do Wilna związał się z ruchem socjalistycznym a niedługo później z nowo powstałą PPS.

Postacią, której nie można pominąć, przy omawianiu związków między Powstaniem Styczniowym a lewicą na ziemiach polskich, był wspomniany już Bolesław Limanowski. W 1861 roku przygotował manifestacje religijno-polityczne w Wilnie. Został aresztowany i zesłany. Zadeklarowanym socjalistą Limanowski stał się w roku 1870. Redaktor, autor książek, historyk Powstania. Jego zasługi dla intelektualnego odrodzenia Polski i propagowaniu socjalizmu w ojczyźnie były nie do przecenienia. Wziął udział w kongresie założycielskim PPS w 1892 roku.

Ciążenie w stronę masowej partii robotniczej nie było odosobnioną postawą w kręgach ideowych powierników i spadkobierców Powstania Styczniowego. Po porażce Powstania nową nadzieję tchnęła w lewicę patriotyczną klasa robotnicza. Odtąd na ziemiach polskich działacze socjalistyczni będą skłaniać robotników do – jak to wówczas nazywano – zmowy: zakładania tajnych stowarzyszeń i tworzenia spisków przeciwko zaborcom, de facto do organizowania się w ramach partii politycznych. Jedna z nich – Polska Partia Socjalistyczna właśnie – odegra pierwszoplanową rolę w odzyskaniu niepodległości.

Przemysław Wewiór

Źródło wykorzystanej grafiki: www.turek.net.pl/miasto/9634-powstanie-styczniowe-okiem-obcokrajowca. Grafikę wykadrowano.
SHARE IT: Facebook Twitter Pinterest Google Plus StumbleUpon Reddit Email

Komentarze

You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>